KOT W PIGUŁCE czyli co ja wiem o kotach
(takie sobie ciekawostki od zarania dziejów)

autor: Bogusława Czarnecka

 

 

Kociak brytyjski niebieski i moja wnuczka LilianeKOTY - zwierzęta dzikie i tajemnicze, o wspaniałej harmonii ciała, od tysiącleci fascynujące ludzi i towarzyszące im na dobre i złe w ich życiu codziennym.Tak naprawdę to człowiek zabiega o ich względy, o ich miłość i przyjaźń, a jak to wreszcie osiągnie swoim mądrym postępowaniem staje się naprawdę szczęśliwym człowiekiem zyskując na wiele lat przyjaciela i cichego powiernika swoich problemów.

Wielokrotnie słyszałam entuzjastycznie wypowiadaną opinię: "ja zdecydowanie wolę psy od kotów, bo koty są wredne!" lub: "ja nienawidzę kotów, kocham psy!", a na moje pytanie jakie ta osoba miała kontakty z kotami okazywało się, że co najwyżej "podwórkowe". Po co więc wygłaszać nie sprawdzone osobiście opinie krzywdzące te wspaniałe zwierzęta jeżeli nie miało się z nimi nigdy bezpośredniego, dłuższego konatku? To właśnie koty, jako jedyne zwierzęta trzymane w naszych domach, wyzwalają w człowieku to dziwne uczucie spokoju, tłumią emocje, koją chorą duszę...To do tego wspaniałego futerka wyciągają się same rece, a chęć dotknięcia kota jest nie do przezwyciężenia. Wystarczy poobserwować ludzi zwiedzających kocie wystawy. A niezwykłe mruczenie wtulonego kota, leżącego tuż przy głowie zasypiającego ukochanego człowieka, czyż nie działa ono jak kołysanaka? Nie trzeba nawet liczyć owiec!
Coś w tym zwierzęciu jednak jest niezwykłego, bo właśnie koty wykorzystywane są w leczeniu autyzmu u ludzi dotkniętych tą straszną chorobą. To kot, w tym przypadku, jest pomostem łączącym oba światy. Nie na próżno w środowisku ludzi związanych z kotami, ludzie zostali podzieleni na dwie kategorie: miłośników kotów i ludzi poszkodowanych przez los.

Fascynacja ludzi kotami sięga czasów sytarożytnych. Nie ma takiego drugiego gatunku w przyrodzie, który jednocześnie, na przestrzeni wieków, byłby obiektem kultu i przyczyną zabobonnego lęku, który byłby wynoszony jako bóstwo i mordowany w okrutny sposób jako wysłannik szatana i narzędzie czarownic. To kapłani kościoła, walcząc z pogaństwem w okresie średniowiecza, wykonywali na tych biednych zwierzętach egzekucje przez powieszenie lub spalanie na stosie. Żaden inny gatunek zwierząt tego nie doświadczył! Nawet obecnie, już w XXI wieku, króluje w niektórych umysłach zabobonny przesąd o "czarnych mocach" drzemiących w czarnych kotach, które zawsze przynoszą nieszczęście. A czarny kot przebiegający nam drogę? Na wszelki wypadek lepiej iść dalej inną drogą... lub puścić przed siebie kogoś innego, bo mnie się nie spieszy.

SYSTEMATYKA KOTA DOMOWEGO- Felis catus (Felis domestica)
Gromada: ssaki
Rząd: drapieżne
Rodzina: kotowate
Gatunek: kot domowy

Niezależność i dzikość kotów spowodowały, że koty zostały udomowione stosunkowo późno. Uważa się, że pierwsze oswojone koty pojawiły się w Egipcie około roku 3000 p.n.e. Psy, kozy, bydło, świnie czy owce były już udomowione około 10-12 tysięcy lat temu!


Początkowo ludzie dostrzegali u kotów tylko wyjątkową łowność gryzoni co dawało im możliwość wykorzystania ich do ochrony swoich zapasów. Z czasem jednak koty stały się ulubieńcami ludzi i bogów. Na ścianach piramid znaleźć można zapiski i rysunki pochodzące z drugiego tysiąclecia p.n.e. będące dowodem na to, że Egipcjanie trzymali koty w swoich domach (odpowiednik dzisiejszego kota rasy "abisyński"), nazywając go "mau" (słowo utworzone od miauczenia kotów). Kot czczony jako bóstwo, nazywany "miw", po swojej śmierci pogrążał domowników w głębokiej żałobie. Po zabalsamowaniu zwłok i umieszczeniu kota w drewnianym lub brązowym sarkofagu chowany był w Wielkiej Świątyni bogini Bastet w Bubastis. Wśród starożytnych Egipcjan panowała bowiem wiara, że bogini Bastet przybiera postać kota. Kot był również poświęcony bogini księżyca Izydzie.
Z tych powodów, koty, obok innych zwierząt poświęconych bóstwom, trzymano na terenach świątyń skąd z czasem przeniosły się do ludzkich osad szybko się tam oswajając.

polnocnoafrykanski kot nubijski Najprawdopodobniej pierwszym osowojonym kotem był północnoafrykański kot nubijski, który przyjaźnie nastawiony do człowieka, dał się łatwo oswoić. Podobnie zachowywał się abisyński kot stepowy, uważany również za jednego z przodków kota domowego a wywodzący się z bezpośredniej linii od kota nubijskiego. Około roku 400 p.n.e., wraz z kupcami, kot przybył na statkach do kolonii greckich położonych wokół Morza Środziemnomorskiego. Głównym zadaniem trzymanego na statkach kota było tępienie gryzoni. Na przełomie ery kot pojawił się w Cesarstwie Rzymskim. Przodkiem małego kota współczesnego, od którego pochodzi kot domowy, był prawdopodobnie dziki kot Martellego (Felis lumensis) zamieszkujący całą Europę i niektóre rejony Bliskiego Wschodu. Wyginął on przed milionem lat dająć początek trzem głównym gatunkom: dzikiemu kotu leśnemu (żbikowi), północnoafrykańskiemu kotu nubijskiemu oraz azjatyckiemu kotu stepowemu. Mniej więcej od tego czasu nadano kotu jego obecną nazwę. "Kakadiska"; - to nubijska nazwa kota. Rzymianie i Grecy początkowo nazywali kota "gatta", później zaczęli używać słowa "cattus", od którego pochodzi angielska nazwa "cat", niemiecka "Katzen", francuska "chat" i polska "kot".

Dzięki temu, że kot zawsze towarzyszył kupcom i legionom rzymskim, pojawił się on również i na północy Europy docierając aż do Anglii i Szkocji, gdzie uważany był za zwierzę bardzo rzadkie i cenne, otoczone ochroną. Ochronę zapewniał kotu dekret księcia Walii Hawela Ddy z roku 936. Również i u Germanów kot cieszył się ogromnym powodzeniem. Bardzo szybko wyparł łasicę, która do pojawienia się kota pełniła, bardzo zresztą zawodną, rolę łowcy gryzoni chroniąc zapasy gospodarza.
Z kolei pierwsi koloniści zabrali kota do Nowego Świata (Ameryki).

Przypadkowe skojarzenie udomowionego kota europejskiego z europejskim żbikiem odegrało pewną rolę w rozwoju tego gatunku. Skojarzenia te dały masywniejszą budowę kota europejskiego i wyraźniejsze pręgowania sierści w porównaniu z kotami z terenów Afryki i Azji Mniejszej. W X wieku pojawiły się koty zwane hiszpańskimi. Były to koty o ubarwieniu kolorowym, czarnym lub z białymi plamami. Do nich również zaliczone zostaly koty pręgowane z rysunkiem kół na bokach.
Pojawiły się również koty niebieskie nazywane "kartuskimi" (chat de Chartreux), szczególną opieką otoczone przez mnichów kartuskich. Sądzi się, że w procesie udomowienia kota odegrał również pewną rolę azjatycki kot stepowy, który obecnie zamieszkuje obszar Indii, Pakistanu i azjatyckiej części byłego ZSRR. Podobnie jak afrykański kot nubijski i on lgnął do ludzi i dlatego łatwo dawał się oswajać.

Prawdopodonie wraz z kupcami kot trafił do Persji, Indii i wreszcie do Chin. Nie ma dowodów na to, kiedy to się stało, ale już "Księga Ody" z około 600 roku p.n.e., najstarsze dzieło chińskiej literatury, wspomina o kocie jako łowcy myszy. Do tego stopnia kot był doceniony, że stawiano go na równi z tygrysem. Nazwa kota "miao" odnosiła się do kota domowego a "li" do kota dzikiego. Przed setkami lat ulubionym obiektem malarzy chińskich był kot w kolorowe plamy z dużą ilością białego, natomiast malarze japońscy ostatnich stuleci szczególnie upodobali sobie kota domowego z króciutkim, zawiętym w pomponik ogonkiem (odpowiednik dzisiejszego kota rasy japoński bobtail czayli tzw "kot powitalny".

manul - dziki przodek kotow dlugowlosych

Przypuszcza się, że przodkiem kotów długowłosych jest obecnie żyjący na obszarach centalnej Azji manul, który pojawił się na ziemi 10 milionów lat temu. Jego okrywa włosowa na ogonie i brzuchu ma dłuższy włos niż na innych częściach ciała. Manula uważa się za przodka dzikich kotów długowłosych zamieszkujących Afganistan i Persję. Inna hipoteza jednak twierdzi, że długi włos typowy dla kotów perskich i angorskich, pojawił się jako pojedyńcza mutacja u kotów żyjących na terenach Rosji. Stamtąd przeniesiona została do populacji kotów żyjących na terenach Iranu i Turcji. (zobacz film z kociakami manula oraz dorosłego manula)

Koty długowłose pojawily się w Europie dopiero około XII-XIII wieku wraz z Krzyżowcami wracającymi z wypraw.Obecnie kot domowy jest wszędzie. Dotarł nawet na Antarktydę wraz z wyprawami polarnymi. W Australii, na skutek zbytniego rozmnażania, stał się zagrożeniem dla endemicznej fauny (w Australii nie ma dużego drapieżcy). Proces udomowienia kota jest jeszcze nie zakończony. Spowodował jedank u kotów pewne zmiany w charakterze i zachowaniu.Objawiła się u kota łagodność, ufność, kontaktowość, które następnie zostały utrwalone przez selekcję i sztuczny proces wyprowadzania nowych ras kocich datujący się dopiero od polowy XIX wieku. Jednak te zmiany nie są na tyle trwałe, ażeby kot wtórnie zdziczały nie wrócił do swej nieufności i ostrożności w stosunku do człowieka, tak jak to było kiedyś. Pewne jest tylko jedno, że kot znalazł stałe miejsce u boku czlowieka i obok wykazywanych walorów użyteczności coraz mniej wykorzystywanych przez ludzi, przede wszystkim zaspakaja ludzkie pragnienie miłości i potrzebę towarzystwa.

A więc kochajmy koty i zabiegajmy o ich względy, a gdy już kot nas pokocha to będziemy naprawdę szczęśliwymi ludźmi, z ciepłym, promiennym uśmiechem na naszej twarzy.. i z mruczącym kotem na kolanach.

Zobacz koniecznie:

CZEGO NIE WIESZ O SWOIM TYGRYSIE?

Kociaki brytyjskie w towarzystwie niemowlaka (moja wnuczka Liliane).

Moja wnuczka Liliane Maria
w towarzystwie moich brytyjczyków

 

GÓRA*TOP

English version for my website Muezzi EN

 

 

HOME

 

 

KONTAKT
&KONTO

 

 

KOCIAKI
kittens

 

 

ZAKUP
purchase

 

 

KOCURY
males

 

 

KOTKI
females

 

 

HODOWLA
cattery

 

 

ARTYKUŁY
articles

 

 

GALERIE
galleries

 

 

LINKI
links